sobota, 7 lutego 2015

C^3 : CubexCursedxCurious

"C do sześcianu: kostka, przeklęta, ciekawa"

Anime może i nie jest najświeższe, ale ja obejrzałam je dopiero jakiś tydzień temu. Z początku do całej serii podeszłam bardzo sceptycznie, ale kiedy tylko usłyszałam głos Yukari Tamury (podkładała głos Rice Furude w Higurashi, tu Fear) stwierdziłam, że jest to coś dla mnie.

Akcja rozpoczyna się kiedy do Haruakiego Yachiego przychodzi tajemnicza przesyłka. Chłopak nie wie co z nią zrobić, więc zamyka ją w piwnicy. W nocy budzą go dziwne odgłosy dochodzące z kuchni. Znajduje w niej nagą dziewczynę zajadającą wafle ryżowe. Fear okazuję się być worse, przeklętym narzędziem służącym do mordowania. Od tej pory Haruaki zaczyna jej pomagać zdjąć klątwę.

Bohaterami serii są uczniowie prywatnego liceum i przeklęte narzędzia.
Mamy tu na przykład wspomnianą wcześniej Kubrick Fear, czyli sześcian strachu. Jest ona narzędziem stworzonym przez Wielką Inkwizycję do walki z heretykami. Jej klątwa polega na nieustannym pragnieniu słuchania wrzasków swoich ofiar. Oprócz tego Fear jest uroczą, płaską deską. Jej charakter jest bardzo wybuchowy i może zmienić się z minuty na minutę.
Głównym bohaterem jest Haruaki Yachi, uczeń liceum zajmujący się ściąganiem klątw z worse. Jego specjalną właściwością jest odporność na klątwy. Wydał mi się bardzo płaski i słabo opisany.
Następną postacią jest Muramasa Konoha. Przeklęta katana, której klątwa polega na zmuszaniu swojego właściciela do walki. Wydaję się być przyjazną dziewczyną, jednak Fear jej nie lubi, prawdopodobnie dlatego, że Konoha zakochała się w Yachim.
Ostatnią postacią jaką można opisać bez zdradzania fabuły jest Ueno Kirika. Na pierwszy rzut oka typowa tsundere, jednak to nie do końca prawda. Oprócz tego Kirika skrywa pewną tajemnicę...

Openingi i endingi były naprawdę dopracowane. Tradycyjna japońska melodia w połączeniu z elektrycznym brzmieniem naprawdę wpada w ucho. Słowa są bardzo wzruszające i piękne.
Kreska przesłodzona, według mnie nie pasuję do tej serii, ale ogólne miła dla oka. Animacja płynna, co jest ważne  zwłaszcza w scenach walki.

Moja ogólna ocena serii: 9/10.
Serdecznie polecam fanom takich serii jak: "Date A Live", "Trinity Seven", "No game, no life" i "Higurashi no Naku Koro Ni".

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz