Tłumaczenie tytułu: Poznałam Bóstwo
I kolejne anime na prośbę koleżanki. Emitowane zostało w 2012 roku. Jak to ładnie określa wikipedia: "Komedia romantyczna", naprawdę, parę razy serdecznie się uśmiałam. Zostałam siłą zmuszona do oglądania jego, ale teraz zdecydowanie nie żałuję.
To chyba jedyne anime, w którym muzyka mi się w ogóle nie podobała... Opening denerwował, głos wykonawcy taki był (pomijając błędy w tłumaczeniu). A ending kojarzył (no cóż, nie moja wina, że jestem zboczona). Na tym polu się niesamowicie zawiodłam...
Kreska dosyć dziwaczna. Nie umiem tego wyjaśnić, po prostu dziwnie wyglądała na głównej bohaterce. Zwłaszcza w uśmiechu. U reszty postaci była ładna. Tła lekko niedopracowane, ale nie rażą w oczy. Kolory są nieźle stonowane.
Bohaterowie są niesamowicie zabawni. Charakterki świetne. Także na pewno nie jest to "wesoła grupka przyjaciół", co bardzo cenię. Jednak zachowywali się jak typowe nastolatki (co mnie zresztą nie dziwi, w końcu główna bohaterka jest właśnie w tym wieku).
Tym razem, świat kręci się wokół licealistki - Nanami.
Główna bohaterka jest zwykłą dziewczyną. Ale jej tata był nałogowym hazardzistą. Pewnego dnia, on po prostu zniknął, a Nanami została zmuszona do opuszczenia domu. Na ulicy poznała mężczyznę, który uciekał przed psem na drzewo (xd). W podzięce za pomoc, całuje ją w czoło i podaję kartkę z drogą do "nowego domu". Okazuje się, że to stara świątynia, a ona została bóstwem ziemskim. Wraz ze swoim sługą - Tomoe, przeżywa wiele przygód i miłość.
Anime bardzo mi się podobało. Obejrzałam je w jeden dzień. Właściwie, poza muzyką nie ma się do czego przyczepić. Polecam je w szczególności widowni żeńskiej.
Ups, chyba zaspoilerowałam wam prawie cały pierwszy odcinek, bardzo przepraszam.

Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńSorki bardzo, al o jaką siłę Ci konkretnie chodzi? Nie przypominam sobie, żebym Cię biła... A może? Dobra, tylko powiedz o jaką siłę chodzi...
OdpowiedzUsuńWisiałaś na mnie, nawijając o tym non-stop... To była przemoc psychiczna!
UsuńEj, ale nie żałujesz więc to chyba dobrze. Tak?
UsuńDobra, skończmy lepiej temat :D
UsuńKomentujcie anime, a nie wasze bitwy, błagam.
OdpowiedzUsuńYes, my Lord^^
Usuń