Jest to moja
pierwsza recenzja filmu, wybaczcie.
Ostatnio nie
znalazłam żadnych ciekawych anime, więc wygrzebałam gdzieś w odmętach Internetu
ciekawie wyglądający japoński horror.
Nie mam
zielonego pojęcia kiedy powstał, ani nawet kto w nim występuje, ponieważ
naprawdę znalazłam go przypadkiem.
Historia
zaczyna się od tajemniczego biletu kolejowego który znajduje młodsza siostra
głównej bohaterki. Dziewczyny odnoszą go do portierni i dowiadują się, że
należy on do zmarłej kobiety i wracał na stacje coś koło miliona razy.
W tym samy
czasie rozpoczynają się tajemnicze zgony pod kołami pociągów, a młodsza z
dziewczyn ginie w tajemniczych okolicznościach i nikt nie wie, co się z nią
dzieje.
Siostra
postanawia ją odszukać, przy okazji sprowadzając na siebie poważne kłopoty.
Tak w
skrócie przedstawia się fabuła. Niby nic wybitnego, ale dla mnie miało to w
sobie coś naprawdę niezwykłego.
Muzyka nie
przypadła mi do gustu, ale znam osoby które mogą słuchać jej w kółko i w
kółko.
Gra aktorska
jest przeciętna, scenografie jednak o wiele lepsze. Ponieważ film kręcono w
autentycznym metrze, szkole, czy domu.
To z grubsza
tyle. Moja ocena 7\10.
Jeśli macie
wolny czas, nudzicie się i macie chwilkę na szukanie filmu w Internetach,
zalecam obejrzenie.
Twoja ortografia mnie załamuje czasami...
OdpowiedzUsuńLicia, tyle, że na innym komputerze ;)
Popraw, usunę i dodam jeszcze raz.
UsuńWiem, ja czuję potrzebę cenzury...
Już poprawiłam, wcale tego tak dużo nie było.
Usuń