Na każdym blogu z recenzjami powinna ukazać się recenzja Shaman King.
Shaman King czyli Król Szamanów.
To było moje pierwsze (nieświadome) anime.
Pamiętam, że jako sześciolatka oglądałam je o północy czekając na następny odcinek na kanale Jetix.
Osobiście bardzo ono mi się spodobało.
Ma rozwiniętą fabułę (cenię to najbardziej w anime).
Fabuła tego anime skupia się wokół szamanów. Szaman w tym anime to osoba, która stanowi pomost między światem materialnym, a duchowym.
Szamani jednoczą się z siłami z zaświatów lub siłami natury.
Kluczem fabuły jest zdobycie pozycji tytułowego Króla Szamanów i możliwości połączenia się z Królem Duchów oraz wykorzystania swojej pozycji w własnym celu.
Wyłonienie Króla Szamanów odbywa się w anime co pięćset lat w tzw. Turnieju Szamanów.
Bohaterzy anime mają różne typy osobowości. Yoh jest melancholijny, Anna wybuchowa i nieobliczalna, Rem dumny. Jedną z mroczniejszych postaci jest brat bliźniak Joh'a - Hao Asakura.
Głosy postaci są moim zdaniem dopasowane (najlepiej dopasowany głos ma Hao).
Opening jest zajebisty... moje zdanie.
Kreska anime jak na lata 2001/2002 jest zadowalająca - nie czepiam się.
Jesli chodzi o wygląd postaci to są one oryginalne.
Całe anime jest interesujące.
Mój brat wypowiedział się na jego temat:
" Jak na tamte czasu to ono zrobiło na mnie wrażenie aczkolwiek wolę inne tematy. Postać Joh była nieco "przekoloryzowana" "
Polecam osobom mniej wybrednym i tym co lubią przygodówki i nadprzyrodzone.
Polecam osobom mniej wybrednym i tym co lubią przygodówki i nadprzyrodzone.
/Panna Lawsford
Osobiście wolę mangę, dużo bardziej (i lepiej) rozwinięta.
OdpowiedzUsuń