poniedziałek, 9 czerwca 2014

Shaman King

Na każdym blogu z recenzjami powinna ukazać się recenzja Shaman King. 






Shaman King czyli Król Szamanów. 

To było moje pierwsze (nieświadome) anime.
Pamiętam, że jako sześciolatka oglądałam je o północy czekając na następny odcinek na kanale Jetix. 
Osobiście bardzo ono mi się spodobało. 

Ma rozwiniętą fabułę (cenię to najbardziej w anime). 
Fabuła tego anime skupia się wokół szamanów. Szaman w tym anime to osoba, która stanowi pomost między światem materialnym, a duchowym.
Szamani jednoczą się z siłami z zaświatów lub siłami natury. 
Kluczem fabuły jest zdobycie pozycji tytułowego Króla Szamanów i możliwości połączenia się z Królem Duchów oraz wykorzystania swojej pozycji w własnym celu.
Wyłonienie Króla Szamanów odbywa się w anime co pięćset lat w tzw. Turnieju Szamanów.

Bohaterzy anime mają różne typy osobowości. Yoh jest melancholijny, Anna wybuchowa i nieobliczalna, Rem dumny. Jedną z mroczniejszych postaci jest brat bliźniak Joh'a - Hao Asakura.

Głosy postaci są moim zdaniem dopasowane (najlepiej dopasowany głos ma Hao).
Opening jest zajebisty... moje zdanie.
Kreska  anime jak na lata 2001/2002 jest zadowalająca - nie czepiam się.
 Jesli chodzi o wygląd postaci to są one oryginalne.

Całe anime jest interesujące.
Mój brat wypowiedział się na jego temat:
" Jak na tamte czasu to ono zrobiło na mnie wrażenie aczkolwiek wolę inne tematy. Postać Joh była nieco "przekoloryzowana" "

Polecam osobom mniej wybrednym i tym co lubią przygodówki i nadprzyrodzone. 


/Panna Lawsford


1 komentarz:

  1. Osobiście wolę mangę, dużo bardziej (i lepiej) rozwinięta.

    OdpowiedzUsuń